Imagin o Liam'ie
___________________________________________________________________________________________
Nie wiem gdzie konkretnie idę. Nakważniejsze, żebym była jak najdalej od Victora. Nawet nie zdąrzyłam zabrać ubrań. Wybiegając z domu wzięłam torbę, telefon, słuchawki, tableta i wszystkie nasze oszczędności. Chiałam zostawić Victora bez grosz przy duszy. Włożyłam słuchawkii puściłam po kolei wszystkie piosenki One Direction. Szłam wzdłuż alejek w parku. Zaczęłam płakać a deszcz, który właśnie zaczął padać mieszał się z moimi słonymi łzami nienawiści. Jak on mógł mi to zrobić.- myślałam- Zdradził mnie z pierwszą lepszą laską. Zrobił to praktycznie tuż przedemną. Odkąd wyszłam dzwonił już jakieś 25 razy, później wysyłał sms-y. Wszystkie były podobnej treści: "Proszę wybacz", "Nie chciałem tego", "[TI] Wybacz mi". Wiadomości usuwałam od razu. Wtedy źle się poczułam i upadłam. Obudziłam się około 12. Rozejrzałam się, ale to nie był mój pokój. To był... szpital. Zauważyłam, że obok mojego łóżka stoi lekarz z jakimś chłopakiem. Spróbowałam podnieść się. O dziwo udało mi się to. Jak wstałam zwróciłam się do lekarza:
- Przepraszam... Co ja robię w szpitalu?
- Ten chłopak Cię przyniósł, bo zemdlałaś w parku.
- Nie. To nie możliwe ja spacerowałam po parku...
- Wtedy upadłaś na ziemię- powiedział chłopak.
- Naprawdę? Dziękuje. Jestem [TI] [TN]
- Ja jestem... Liam Payne- zawachał się.
- Na serio? Z One Direction?
- ...... Tak- powiedział bardzo cicho, ale i tak słyszałam.
- O mój Boże... O mój Boże...-wymamrotałam.
- Czekaj! Jestem tu anonimowo, okej?
- ...- nie dałam rady nic powiedzieć, więc kiwnęłam głową.
- Wiesz może dlaczego zemdlałaś?- spytał doktor.
Gdy to usłyszałam zaczęły mi lecieć łzy, spuściłam głowę i powiedziałam:
- Zanim wyszłam z domu, wygarnęłam mojemu chłopakowi teraz już byłemu. Powiedziałam mu, że widziałam jak mnie zdradził. Wtedy mnie uderzył w twarz, jak upadłam to Victor kopął mnie w brzuch. Powiedziałam, że mam tego dosyć i wybiegłam z domu.
- Wtedy jak Cię kopnął... poroniłaś- stwierdził doktor cały czas patrząc na mnie.
Jak to usłyszałam zaczęłam płakać w niebogłosy. Liam podszedł do mnie i objął, siedzieliśmy tak dłuższą chwile. Równo po 2 latach spotkaliśmy się w parku. W tym co znalazł mnie Liam. Chłopak oświadczył mi się, oczywiście powiedziałam TAK. Ja też miałam dla niego niespodziankę. Powiedziałam mu, że bedzie ojcem. Od tamtej pory jesteśmy najszczęśliwszą rodziną na świecie. Córce daliśmy na imię Elisa.

Mrs. Horan Tomlinson
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz